Podsumowanie, fotorelacje 2009 - VII Wystawa Samochodów Tuningowanych i Sportowych "STS TUNING-SHOW"
PODSUMOWANIA, FOTORELACJE:
4Tuning.com.pl:
http://www.4tuning.com.pl/news/265,sts-tuning-show-za-nami
GRA.PL - FOTORELACJA:
http://bydgoszcz.gra.pl/fotorelacje-2549,sts-tuning-show.html
AUTOFLESZ.PL - GALERIA Z IMPREZY:
http://www.autoflesz.pl/artykuly/4126,S ... wkach.html
STS Tuning Show - potęga dźwięku w lśniących chromem i lakierem tuningowanych zabawkach
redakcja autoflesz.pl | Źródło: obsługa własna | 2009-10-12 00:06
Opadły dymy na polu bitwy w HSW Łuczniczka w Bydgoszczy. Tym razem, w drugim dniu imprezy, zorganizowano dwie konkurencje finałowe. Finał Mistrzostw Polski EASCA w kategorii: SQL, dBL, dB Race oraz ostatnia eliminacja Wojny Północ-Południe rozgrzała publiczność i zaproszonych gości. Jak bardzo? O tym w redakcyjnym fotoreportażu...
fot. redakcja autoflesz.pl
Do bydgoskiego finału dopuszczono 21 zawodników
Kapryśna pogoda pokrzyżowała plany najlepszym, którzy do końca wierzyli, iż zwiadowcy przywiozą słonce w bagażniku. Dlatego na bydgoskiej macie w zwarciu czekało 21 załóg, nie dotarł m.inn. Maciej i jego Tigra 220 KM.
W klasie "Mediterranean" najlepszy był Renault Clio Szymka, który wykosił pozostałych rywali - Peugeota 206 Grześka i Seicento Sebastiana.
Klasa "German&Vag" była zarezerwowana dla Stefana, wielokrotnego zwycięzcy zawodów, który na bydgoskiej macie zaprezentował doskonale przygotowanego Golfa III generacji. Drugie miejsce zajął także Golf III Bartka, trzecie IV generacja klepana przez Piotrka.
Jurorzy nie mogli przyznać po raz kolejny zwycięstwa Stefanowi w kat. najładniejszego auta wystawy, dlatego splendor i nagroda pieniężna powędrowała do szczęśliwego tym obrotem sprawy Clio Szymka.
Klasa Asian others" , to popis Hyudaia Coupe Grześka. Drugie stopień podium przypadł Marcinowi i jego Nissanowi 350Z. Podejrzewamy, że partnerka woźnicy odegrała tu dość znaczącą rolę. Pewni natomiast jesteśmy jej figury, gustu i dobrego smaku. Gratulujemy! Trzecie miejsce dla Tomka i jego Nexii.
W klasie "Classic&Oldschool" był tylko jeden model Gaz 21 Wojtka, zresztą doskonale przygotowany do walki na każdą broń kalibru 7,62 mm. To typowy pancernik z blachą o grubości kilku dziesiątych milimetra.
Klasa "Rat" miała kilku faworytów, ale loki na głowach hostess prostowały się przy Oplu Asconie 1.6 Tomka. Sposób prezentacji, znakomity dobór rekwizytów oraz pomysł na wypromowanie ikony niemieckiej motoryzacji zyskał przychylność sędziów. Nie ukrywamy, publiczność szalała!
Równie efektownie na linii frontu zameldował się Golf II Andrzeja, który zbierał z pola bitwy wszystkie pozostawione przez nieprzyjaciela rekwizyty jak: hełm, siatki maskujące, a nawet poniemieckie tablice rejestracyjne. Trzecie miejsce zgarnął siermiężny Fiat 126p Michała. Czy słusznie oceńcie sami!
dB Drag Racing - ponad 160 decybeli targnęło Łuczniczką
Finały mistrzostw Polski przeciągnęły się dłużej, znacznie dłużej niż zaplanowali to organizatorzy sędziowie EASCA. W tych zawodach, gdzie startują najgłośniejsze bolidy wszech czasów liczy się tylko zmierzonych decybeli. Aczkolwiek testowy bolid musi mieć cechy samochodu dopuszczonego do ruchu.
Przypomnijmy, iż ubiegłoroczny zwycięzca Auto Maniak Team z Rumii zanotował aż 159,8 dB. Sędziowie przewidywali jednak, iż ten fenomenalny wynik może być poprawiony. Czy mieli rację? O tym już za chwile.
Musimy powiedzieć, iż mistrzostwa Polski w tej konkurencji są dobrze znane u naszych wschodnich sąsiadów. Rzutem na taśmę zameldowałi się w punkcie pomiaru natężenia dźwięku bardzo sympatyczni Ukraińcy. Ich bolid dmuchnął 132,3dB. To malo, zbyt mało by liczyć się w finałowej stawce. Ale kto wie, morze za rok będzie lepiej.
W finale bardzo dużo zawodników (najczęściej w Seatach Marbella) uzyskiwało 147 i więcej decybeli. Ale wszystkich fanów zaskoczył Fiat Cinquecento, specjalnie przygotowany do bicia takich rekordów. Jego ciśnienie akustyczne na wzmacniaczach firmy Dimension rozchwiało pomiarowe wskaźniki laptopów - ponad 160 dB! Nowy, oficjalny rekord Polski.
Kolejne udana wystawa w Bydgoszczy
Zgodna opinia zwiedzających potwierdza, że na HSW Łuczniczka panuje specyficzny klimat do organizowania takich poważnych imprez. Zaangażowanie mediów, sponsorów i organizatorów bydgoskiej imprezy tylko potwierdza tę regułę.
- Tuning w Polsce ma już swoja ustabilizowana pozycje, co więcej, rozwija się z szybkością wirusa grypy, a polscy zawodnicy odnoszą spektakularne sukcesu. Dlatego takie wydarzenia jak Wojna Północ-Południe, nagłaśnianie pojazdów czy dB Drag Racing to strzał w dziesiątkę - powiedziała Tamara Korzeń, jedna ze zwiedzających.